Czy staro
żytne
podania mogą zawierać dla nas jakąś
prawdę? Które? Oto, że w kataklizmach nieraz już nastąpiła zagłada
rodu ludzkiego, tak że pozostały tylko nieznaczne jego szczątki...
Rozważmy zatem jeden z wypadków, który powstał po kataklizmie...
Oto, że ci, którzy uniknęli zagłady, byli to nie więcej niż
jacyś górscy ludzie, pasterze gdzieś po szczytach. Ocalały
malutkie iskry życia, resztki rodzaju ludzkiego. Naprzód samotność
usposobiła ich przyjaźnie,
życzliwie, lubili się wzajemnie. Nie było wśród nich ani biedaków,
ani kłótni wynikłej z biedy. Nie znając złota ani srebra nigdy
nie stali się bogaczami. A w społeczeństwie, w którym ani
bogactwo, ani ubóstwo nie zamieszka, najłacniej jeszcze można
znaleźć obyczajność
najrzetelniejszą.
Zatem co w podaniach słyszeli, że to piękne, a tamto brzydkie, to
w prostoduszności swej uważali za najbardziej prawdziwe i temu
wierzyli, a uważając za prawdę, co się opowiada o bogach i
ludziach, żyli podług tego.
PLATO: PRAWA (NOMOI 677/ST) |